Przejdź do treści

Zza kulis: jak funkcjonuję jako osoba ezoteryczna?

Wiele czasu zajęło mi zrozumienie jednego faktu: nie jestem gorsza tylko dlatego, że funkcjonuję inaczej, za to wyjątkowa na swój sposób i należy to pielęgnować. Dużo czasu zajęło mi przeorganizowanie swojego życia tak, jakbym chciała, żeby ono wyglądało (i tak mam jeszcze dwa marzenia do spełnienia). Jak wygląda moja codzienność? Co robię, a czego unikam i dlaczego? Zostańcie do końca, jeśli ten temat jest interesujący.

Medytuję

Jeśli nie codziennie, to staram się regularnie. Dołączam do tego afirmacje, częstotliwość Reiki lub Zen, a czasem medytuję z kartami Tarota, na siedząco. W innej pozycji istnieje ryzyko zaśnięcia, a nie o to chodzi, chociaż wtedy też afirmacje docierają do podświadomości.

Praktykuję stoicyzm

Dopiero w ubiegłym roku dotarło do mnie, że znaczna większość moich poglądów wynika właśnie z tej filozofii. Postanowiłam ją zgłębić i dziś, jeśli coś mnie męczy, szukam, co na ten temt uważali stoicy. Potem powoli wdrażam to w czyn. Nie ma chyba bardziej przejrzystej filozofii, a bez niej bym naprawdę dawno zwariowała.

Obliczam swój horoskop numerologiczny

To jak drogowskaz. Ułatwia planowanie w zgodzie z energiami i podejmowanie określonych działań. Pod konkretne lata, miesiące i dni dobieram tematycznie książki, wpisy i inne aktywności. Przykładowo teraz jeszcze mam miesiąc sprzyjający inwestycjom, manifestacji i biznesom, sprawdzian z zarządzania pieniędzmi, a więc czytam książki o nawykach milionerów itp. To właśnie znajomość indywidualnego horoskopu numerologicznego sprawia, że nie macie pretensji do Wszechświata, że coś wydarzyło się akurat teraz albo nie powiodło się.

Czytam i doszkalam się

Większość usług wykonuję zdalnie, a więc mam też więcej czasu na czytanie rozmaitych publikacji ezoterycznych, biznesowych, z rozwoju osobistego. Jestem obecna na wielu szkoleniach, bo tam zawsze może mnie coś zaskoczyć. To jeden z moich ulubionych nawyków.

Szukam autorytetów i osób myślących podobnie

Napoleon Hill stworzył koncepcję superumysłu, więc otaczam się osobami, które mają wiedzę, doświadczenie i wspierają mnie w tym, co akurat chcę osiągnąć. Dodatkowo mam słabość do Siódemek numerologicznych i nimi się otacam. Najlepiej mieć wokół ludzi uskrzydlających, nie ściągających na dno.

Unikam dużych skupisk ludzi, imprez

Bardzo łatwo ulegam rozproszeniu i przebodźcowaniu, co mnie wypala. Wówczas potrzebuję dwukrotnie więcej czasu na regenerację. Praca w ezoteryce jednak skłania do zajrzenia w siebie i samotności, a nie rozrywaniu się na sto kawałków. Później poskładanie tego bez pęknięć jest niemożliwe. Jeśli już gdzieś jadę, muszę mieć pewność, że nie będę tego żałować i dać sobie czas na regenerację.

Nie oglądam telewizji

Informacje z telewizji i seriale bardzo negatywnie oddziałują na podświadomość. To z tego powodu pojawia się depresja i czarnowidztwo. Wojny, pandemie, wypadki, afery polityczne, choroby, strach, zamachy, kryzysy i cierpienie – to nie ma prawa korzystanie wpływać na psychikę. Odcinając się z własnej decyzji, poczułam diametralną różnicę w sposobie myślenia i funkcjonowaniu. Za nic nie dam sobie tego odebrać.

Zamiast telewizji YouTube

Jeśli już mam coś oglądać, to jest to siatkówka lub określone filmy (popularnonaukowe, dokumentalne itd.). Wygodniej mi mieć kontrolę nad treściami, niż karmić umysł śmieciami z telewizora (wyjątek: teleturnieje).

Tak wygląda moja codzienność i jestem z niej zadowolona. Towarzyskość nie leży w mojej introwertycznej naturze. Ten wpis pozwoli Wam nieco lepiej mnie poznać, jednak w wielu kwestiach nadal pozostanę zagadką.

Anna M. Baran

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *