Numerolog to też człowiek. Boleśnie przekonałam się o tym fakcie, ale zaakceptowałam sytuację. Czy ja, pomimo tego że w pamięci liczę błyskawicznie, pomyliłam się kiedyś w obliczeniach? Co na to wpłynęło? Przeczytajcie.
Moja metoda liczenia
Zawsze liczyłam bezbłędnie w pamięci. Analizując tysiące dat, doszłam do takiej wprawy w obliczeniach, że dziś rozdzielam datę na pół, i dodaję dwa razy, zamiast robić to po kolei. Wynik i tak wychodzi ten sam.
29.09.1991-20 (dzień + miesiąc) + 20 (suma cyfr roku). W rezultacie 20+20=40=4.
Kiedy i dlaczego się pomyliłam?
Taka sytuacja była spowodowana rozpraszaczami w domu. Mam pamięć słuchową, ale jednocześnie dźwięki potrafią mnie dekoncentrować. Osoby po podaniu swoich dat urodzenia popadły w słowotok. Skutek był nie najlepszy. Na szczęście w porę zreflektowałam się i poprawiłam nieścisłość.
Jak widać, nawet nam zdarza się pomylić. Mój sposób na szczęście nie zawodzi!
Anna M. Baran
